JoomlaWatch 1.2.12 - Joomla Monitor and Live Stats by Matej Koval
Start HERB ŚWINKA
Herb Zmysłowskich
Herb - Czacki PDF Drukuj Email
środa, 22 lutego 2012 13:18

Oto wizerunek Herbu Świnka zaprezentowany w publikacji z 1740 r. 

Herb należy do Michała Czackiego

 

herb Czackiego

 

Tytuł: Expectatio Poloniae dignitas trabeata Illustrissimi & Excellentissimi D. D. Michaelis de Czac Czacki, Castellani Vołhyniae Ad Solennem Ejus Metropolis, suaeque simul Curulis ingressum; Publica omnium satisfactione, applausu, Laetitia; Absoluta, ineunte Triumphorum Societatem obligato Mecaenatis amplissimi gratiis, Collegio Luceoriensi Societatis Jesu. Anno Expectatae Salutis.

Poprawiony: środa, 22 lutego 2012 13:56
 
Herb - Kórnik PDF Drukuj Email
środa, 22 lutego 2012 07:32

Od Leszka Zmysłowskiego otrzymałem zdjęcia z pobytu w Kórniku, jak wiadomo śliczny odrestaurowany zamek ale co najważniejsze jest w nim herb Świnka.

Swinka - Kornik-

"Na wschód od Czarnej Sali w zamku kórnickim mieści się Sala Jadalna zwana także Herbową. Główną ozdobą tego pomieszczenia jest kasetowy strop mieszczący w 71 skrzynkach tarcze z herbami XV-wiecznego rycerstwa polskiego - określanymi kiedyś nieprawidłowo herbami rycerzy walczących pod Grunwaldem"

Swinka - Kornik

Tarcze z herbami XV w. rycerstwa polskiego – głównie rodów małopolskich.

Za wzór właścicielowi i autorowi ostatniej przebudowy zamku Tytusowi Działyńskiemu posłużył rękopis zatytułowany Insignia seu Clenodia regis et Regni Poloniae (Znaki, czyli herby króla i Królestwa Polskiego), którego autorstwo przypisuje się Janowi Długoszowi.

Zbiór herbów wydany został przez Bibliotekę Kórnicką Polskiej Akademii Nauk w 1988 w formie 72 broszur.

Oczywiście z Leszkiem dysponujemy taką broszurką z herbem Świnka.

Swinka - Kornik--

Poprawiony: środa, 22 lutego 2012 08:45
 
Herbowni - Herbu Świnka PDF Drukuj Email
środa, 10 listopada 2010 10:53

HERBOWNI

 

Osoby wymienione w herbarzu Zbigniewa Leszczyca z 1908 roku wydanego we Lwowie:

 

i herb wydrukowany w herbarzu Leszczyca:

 

 

 

Chyba najbardziej znany i najstarszy herbu świnka to Jakub Świnka:

 

Jakub Świnka (Jakob Zwinka) - herbu Świnka (ur. ? – zm. 4 marca 1314), arcybiskup gnieźnieński w latach 1283-1314. Bliski współpracownik Przemysła II Wielkopolskiego i Władysława Łokietka, jeden z wybitniejszych polityków średniowiecznej Polski, zwolennik zjednoczenia państwowego.

Pochodzenie i droga na tron arcybiskupi

O początkach kariery Jakuba Świnki nie wiemy nic. Także pochodzenie arcybiskupa jest dość tajemnicze. Możliwe jest pochodzenie jego antenatów bądź ze Śląska (być może obszary kasztelanii Świny), bądź z obszarów Kujaw, ziemi łęczyckiej i sieradzkiej. Próba pogodzenia tych dwóch opcji doprowadziła do powstania jeszcze jednej możliwości: „rodzina Jakuba Świnki pochodziła ze Śląska, jednak na przełomie XIII i XIV w. była już (...) zakorzeniona (przynajmniej od dwóch pokoleń) w ziemi sieradzkiej”. Rodzice Jakuba nie są znani, a rodowcy do znaczenia dochodzą dopiero za jego rządów (brat Sułek zmarły przed 1299 r. nie piastuje żadnych godności, zaś stryj Jan poświadczony jest od 1286 r. na niezbyt eksponowanym stanowisku kasztelana spicymierskiego), choć prawdziwą karierę zrobili dopiero na początku XIV w. i to nie w Wielkopolsce, a należących do Władysława Łokietka Kujawach. Po raz pierwszy Jakub Świnka pojawia się jako kantor kapituły gnieźnieńskiej w latach siedemdziesiątych XIII w. Z wiadomości tej możemy wnioskować o posiadaniu przez Jakuba głębszego wykształcenia najpewniej prawniczego o czym może świadczyć jego późniejsza działalność synodialna. Na stanowisku kantora musiał oddać książętom wielkopolskim Przemysłowi II i Bolesławowi Pobożnemu niemałe usługi skoro według dokumentu z 8 stycznia 1284 r. otrzymał nagrodę w postaci majętnej wsi Polanowa.

 

Poprawiony: środa, 10 listopada 2010 11:50
 
Herb ŚWINKA - cd PDF Drukuj Email
środa, 03 listopada 2010 17:03

Legenda herbowa

Herb nabyty od sarmackiej jakiej Amazonki, w niewolą od Rzymian wziętej i przyciśnionej na igrzysku publicznym do utarczki z bestyjami. Jakoż, że w Rzymie na widowiskach nie tylko silnych mężów, ale i słąbą płeć przeciwko dzikim i nieugłaskanym zwierzom stawiano... [Cesarz Domicjan] miejsce igrzysk w formę lasu przerobić kazał, w którym różnych zwierząt wielką liczbę napędził, a między tymi tysiąc dzików; toż dopiero ludzi nagnano, którzy by srogie bestyje rozszarpywali... Gdy snać niewolnicę, pannę rodem z Sarmacyi, puszczono, ta lecącego na siebie porwawszy dzika za pysk i szczęki mu rozdzarła, i nieprzyjaciela swego udławiła, za którą odwagę wolnością darowana, a potem i tym herbem na pamiątkę swej dzielności.

Kasper Niesiecki, Herbarz, VIII, 581-582

 

Opisanie herbu zaczerpnięte z herbarza Kaspra Niesieckiego

Wieprzowa głowa powinna być w polu czerwonym, której pysk ręka prawa w błękitnym rękawie rozdziera. Nahełmie pół panny większe, z warkoczem rozczesanym, pod boki obiema się rękami trzymającej.

 

Ryc. zaczerpnięta z herbarza Kórnickiego

 

 

Powyżej jedna ze starszych rycin Herbu Świnka z Arma Regni Poloniae Ambrosius Marcus de Nissa ok. 1550 roku

 

Poniżej ciekawe zestawienie herbów "Świnka" Tadeusza Gajla zaczerpnięte ze strony http://www.herbyszlachty.pl/

Widać na nim odmiany herbu 

 

oraz odmiana herbu która nie wystąpiła powyżej

Herb Kaniewski:

 

A teraz dwa obrazki z niemieckich herbarzy - herb Dannewitz-Semislowsky (pisownie są różne Dannwitz, Semislowski)

 

 

 

 

Poniżej: Heraldyka Polska Wieków Średnich (mesr.Sremukin _Świnka)


 

 

 


Poprawiony: wtorek, 09 listopada 2010 21:27
 
Herb - Wprowadzenie PDF Drukuj Email
sobota, 16 października 2010 10:22

 

"Piekne są zaiste niektóre legendy przytoczone przez naszych, szczególniéj dawniejszych Heraldyków, cudnie w nich oddany charakter naszego rycerstwa, lecz piekniejsza i bardziéj nauczająca jest prawda."

 

Herb (nazwa przyjęta z niem. Erbe) – znak rozpoznawczo-bojowy, wywodzący się z symboliki heroicznej lub znaków własnościowych, od XII w. ustalany według ścisłych reguł heraldycznych, pełniący funkcję wyróżnika osoby stanu rycerskiego, później szlacheckiego, także rodziny, rodu, organizacji kościelnej, mieszczańskiej bądź cechu rzemieślniczego, korporacji, miasta, jednostki podziału terytorialnego lub państwa.

 

Kształt tarczy zawsze jest dokładnie opisany, są tarcze tak zwane starożytne, dalej francuzkie, włoskie, hiszpańskie, niemieckie, dalej zwane baniers, cartouches, échanerés, targes (z tego tarcza) i fanatzyjne. Mające kształt równoległoboku czworokątnego skośnego (trywialnie zwanego „pieróg”), są wyłącznie kobiece, Najczęściej u nas używane prostokątne u góry, podłużne, na dolezaoktąglone, a wśrodku swej podstawy w szpic na zewnątrz wygięte, są to francuzkie à pointe (rechtwinkeling, unten spitz zulaufend).

Na tarczy mieszczą się korony dokładnie oznaczonego kształtu, stopień szlachectwa (tytuł) właściciela herbu przedstawiające. Najwięcej używana w Polsce o trzech kwiatach i o między temiż pomieszczonych dwóch perłach, jest dość do francuzkiej markizoskiej podobna. (Co innego Marquis, szlachcic o jeden stopień wyższy od hrabiego, a znów co innego Markgraf, le margrave, magrabia, niemiecki panujący n.p. margrabia badeński i inni). Zdarza się u nas, że szlachcic mitrę kładzie tarczą, wszędzie by to uważano za nadużycie.

Na koronie mieści się hełm, także i bez korony wprost na tarczy. Bywa i dwa i więcej hełmów na jednej tarczy. Metal hełmu, zamknięta lub otwarta przyłbica, ilość prążek takowej, kształt i obrócenie hełmu, jego wewnątrz wybicie, naszyjnik, łańcuch z medalionem, wszystko to szczegółowo jest opisane i ma swoje znaczenie. Podobnież i lambrekiny (lambrequins, Helmdecken), t.j. po obu stronach znajdujące się, jakby liściaste, spływające ozdoby, również muszą być dokładnie określone.

Przedmioty na wierzchu hełmu „na szczycie” (cimier, Helmzier) zamieszczone, wcale nie są dowolne, lecz również ważne jak i tarcza sama.

Także i co do suportów (Schildhalter), t.j. owych osób, lub zwierząt, które z boku umieszczone, tarczę trzymają, lub co do armatur i dewiz (Wahlspruch) wszelka dowolność jest wykluczoną.

Dla uniknięcia pomyłek trzeba pamiętać, że jak w kościele prawą stroną jest ta, która dla wchodzącego do świątyni po jego lewej ręce leży, bo ona jest po prawej kapłana przy ołtarzu stojącego a twarzą do wiernych obróconego, tak też i w heraldyce, prawą jest strona herbu leżąca naprzeciw lewego oka widza.

Heraldyka zna tylko 5 barw: czerwoną (gueules), niebieską (azur), zieloną (sinople), czarną (sable) i nowszą brunatną (pourpre, Braun); białej i żółtej nie zna. Metale ma 3. Złoto oznacza także kolor żółty, srebro także zamiast barwy białej i nowszą stal. Futra uznaje dwa: gronostaje i łasice (vair).

Prócz tego mogą być przedmioty barwy naturalnej, wtedy się tak o kolorze nie wspomina, jak się nie mówi o położeniu przedmiotu zwykłem, czyli naturalnem, n.p. o księżycu, że rogami obrócony do góry, podkowa, że ocylami na dół i t.p.

(…)

Właściwości herbów polskich

(…)

Kształt tarczy dla nich zupełnie jest obojętnym. Tarcz odmiennych dla kobiet nie używano. Jedne rodzaj korony za >>szlachecką << uznano i tę już to wprost nad tarczą, lub też na hełmie na niej ustawionm kładziono. Hełmu bliżej nie opisywano, stawiono go prosto, lub w bok obrócony, (co gdzieindziej świeżo nobilitowanego znaczyło), z otwartą lub zamkniętą przyłbicą, prętów w niej nie rachowano, nie zważano na jego barwę, wybicie, łańcuch ni metal. Nie więcej wagi przywiązywano do lambrekinów i ich kolorów. Brano hełm jaki się podobał, lub nie brano go wcale. Tylko przy herbach Auerswald, Heidenstein i Gerstorf podają herbarze opis lambrekinów, ależ nazwa sama wskazuje, że one cudzoziemskie.

Szczyt herbu(le cimier, die Helmzier) t.j. przedmioty na hełmie można opuszczać, lub nosić, a wtedy wprost na koronie, albo na hełmie. Przedmiotem szczytu zwykle jest powtórzenie zupełne, lub częściowe herbu. Powtórzenie to, albo jest bez dodatków, albo też mieści się między dwoma białemi skrzydłami, lub między dwoma rogami bawolemi nieoznaczonej barwy z gałkami (grzechotkami) lub bez nich. Jeżeli powtórzenie przedmiotów tarczy w szczycie byłoby niedogodnem, zastępuje się je trzema lub pięciu strusiemi piórami. Te również wprost na koronie, lub na hełmie kłaść można. Niema mowy o ich barwie, mogą być białe lub kolorów herbowych.

Powyższy tekst zaczerpnąłem z:

„Kilka słów o heraldyce polskiej” napisał Stanisław hrabia Mieroszewski wyd w Krakowie 1887 roku

Poprawiony: piątek, 22 października 2010 18:33
 
Więcej artykułów…
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2